Ekstremalne filmiki
Pierwszą poważną misją była eskorta budowniczego do kraju Fal. Tej misji Naruto nie zapomniał nigdy, można śmiało powiedzieć, że wraz z przyjaciółmi został wystawiony na bardzo ciężką próbę. Szybko okazało się, że rzekoma misja rangi D jest w rzeczywistości misją rangi B. Drużyna musiała stoczyć walkę z Momochim Zabuzą - ninja z Wioski Ukrytej Mgły. Podczas tej misji Naruto po raz pierwszy ukazuje nam moc dziewięcioogoniastego demona.Kładzie się pod sosną. Słucha, jak bije serce ziemi... Plotka głosi, że kiedy Siedemnaście mgnień wiosny obejrzał Leonid Breżniew, kazał odszukać porucznika Maksyma Maksymowicza Issajewa. Nikt nie odważył się sprzeciwić niemłodemu już sekretarzowi i tłumaczyć, że to postać fikcyjna. Wezwano Tichonowa. Breżniew pogratulował mu męstwa i nagrodził Gwiazdą Bohatera Pracy Socjalistycznej. Prawdą jest natomiast, iż Jurij Andropow podczas kolaudacji filmu kazał wycofać z napisów końcowych nazwiska konsultantów z KGB, by nie ujawniać tajemnicy państwowej..
Dzisiaj można śmiało powiedzieć, że film się zestarzał. Nic dziwnego, że jest to jeden ekstremalne filmiki najbardziej "zakurzonych" filmów Scotta.Inaczej jest z "Czarnym deszczem". Film oparł się próbie czasu i jako mieszanka kina akcji i kryminału wciąż dobrze się ogląda. Jednym z największych atutów "Czarnego deszczu" jest postawienie widza wobec zupełnie nie zrozumiałej dla niego kultury Ormianka efektowna racjonalnie stwierdza silne harmonogramy.